Dzień z trzy i półlatkiem to wakacje . Olga wstała , oglądała bajkę a Matka jeszcze przykimała z pół godziny . Olga się bawi a Matka stuka w klawiaturę . Cudowny odpoczynek i zadziwiające , ze dwulatek potrafi wprowadzić tyle zamieszania, chaosu i dodatkowych decybeli . Bardzo dużo dodatkowych decybeli .
Wczoraj poprosiłam lekarza o lek immunostymulujący . Jestem ciekawa bo kuracja wygląda bardzo poważnie .
I co jeszcze ?
Dziś mamy w planach sesyjkę popełnić . Jestem ciekawa czy droga od checi do realizacji jest długa :-)
a jednak się udalo :-)