Olga dziś na 12-stą miala do szkoły ale zapragnęła iść do niej już o 8.00 . Troche mi przykro, ze nie chce ze swoją kochaną mamusią, przebywającą na zwolnieniu poprzebywac ale luz... Przeżyję . Mały wstęp do okresu dojrzewania. Coś mi mówi , ze chodzi o sklepik w szkole i słodycze ale to tylko moje domysły.
Z Ida natomiast wczoraj produkowaliśmy Marzannę Wiosenną . Ogarneła mnie panika o wyrodności kiedy na tablicy przedszkolnej zobaczyłam Marzanny Idusiowych przyjaciółek. Nie... Gorsza nie będę , nawet gdy mam dwójkę absorbujących dziewczynek a nie jedno . Naszą jednak Marzannę robiła w większości Ida , w przeciwieństwie do tych wiszących na tablicy. No zebyście je widziały ... Mamy starały się bardzo.
Potem się dziwić ze dziecko nie chce brać udziału w konkursach bo nie wygrywa . No nie wygra 5 latek z 30 latkiem. Szans brak.
A antydepresant nadal srednio działa . Coś mi mówi, ze przyjdzie wiosna - to i przejdzie depresja :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz