środa, 12 grudnia 2012

zima

Z nudów więc malujemy gipsowe ozdoby choinkowe
 
 
 
Wszyscy jesteśmy po kolei obsmarkani, kaszlący i słaniający się od gorączki. Najpierw Tata Świnka , potem Pierwsza Świnka , potem Mama Świnka i na koniec Druga Świnka.  Biorąc pod uwagę natłok zajęc w pracy z poczuciem winy stwierdziłam , ze cóz... pójdę na zwolnienie . Odpocznę . I odpoczęłam  ! Dziś do 4 nad ranem ! kiedy z gorączką przyczłapała się Idula . Mnie ogarnął wtedy ogólny atak kaszlu więc od czwartej raczej nie śpimy . Olga jedynie jako ze juz jest po chorobie śpi spokojnym snem. Bardzo chce wrócić do szkoły więc stara się jak moze,  zeby wyzdrowieć. Wolę jednak ją przetrzymac w domu .

Brak komentarzy:

Obserwatorzy