
Tak mi się smiać chce kiedy budzę rano Ide do żłobka. Jest absolutnie niedospana więc kładzie się na brzuch i ja od dupki strony zmieniam jej pampersa , zakładam skarpetki , zakładam spodenki . Czasem ją to rozsmieszy więc rozesmieje się w głos ale żeby pomóc i przewrócić się na plecy - to nie ! Potem kładzie się na mnie i leży wtulona jeszcze przez chwilę zanim Tatus nie powie - Ida ! idziemy !
Szloch . Marszy buzię na znak protestu .
Olga wstaje niezadowolona . Przeciąga się , marudzi , piszczy . Potem jak wypije mleczko robi jej się znacznie lepiej na duszy .
- Idziemy do przedszkola , tak ?
- Tak Oleńko idziemy!
- Będę tańczyć , tak ?
- Będziesz tanczyć i bawić się z dziećmi i sama . Będzie wspaniale .
- Tak ! Będzie wspaniale ! - odpowiada
Po czym żwawo się ubiera i wyruszamy na przeciw przygodzie.
Uwielbiam poranki z moimi dziećmi.
Uwielbiam popołudnia z moimi dziećmi.
Uwielbiam wieczory z moimi dziećmi.
Czasem mniej czasem bardziej ale mimo wszystko jestem zaskoczona jak wiele się zmieniło w moich relacjach z dzieciakami. To jest super
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz