wtorek, 29 czerwca 2010

No właśnie .
Czy moja córcia Ida mnie zabije za tą fotkę poniżej jak dorośnie ?
No mam nadzieję ,ze nie . Mam tez nadzieję ,ze nawet sie nie obrazi na mnie lecz będzie się śmiać z własnej cudownosci .
Bo dla mnie to jest cudowne . Takie proste , takie naturalne , takie niewinne , takie zwykłe , takie pomysłowe , takie dokładne, takie eksperymentalne , takie nie przesiąknięte kulturą , wychowaniem, przekonaniami, wzorami , postawami.
Takie dziecięce !!!! Przede wszystkim takie !
Dla mnie takie fragmenty życia ukazują charakter, temperament , dziecko . Taką niewinność , która z biegiem lat zaniknie . Nie taki mój cel pisania bloga żeby zawstydzać moje dzieci . Nie jest to żaden wstyd ,ze dziecko sika ( bo żeby była ścisłosć , nie tolerowałabym mojego bobasa w wieku 18 lat w taki sposób ekserymentujacego ) .
Mnie osobiście to rozczuliło.
Moje dzieci sa rózne , różniste . Raz maja wspaniały humor i mówią dzień dobry i dziękuje a raz mają zły i fuczą , histeryzują i są nie do zniesienia . Ale dla mnie są i tak najwspanialsze na świecie i wyjątkowo wyjątkowe i nie ma innego nie wiem jak grzecznego, ułożonego , dobrze wychowanego, rezolutnego dziecka , które byłoby lepsze . Oczywiście dla mnie bo niestety licze sie z tym ,ze inne mamy mówią tak o swoich dzieciach ( choć nie wiem dlaczego !!!! hahahahahah ! )

niedziela, 27 czerwca 2010

Grunt to nie obsikać sobie bucików



I kulturalnie zakopać :-)

sobota, 26 czerwca 2010

Misia psotnisia



I Olusia









środa, 23 czerwca 2010

Tralalala - pierwsza miłosć

Przeszło mi trochę bo wypoczęłam co nie znaczy , ze czasem dzieci wysłałabym na długą wycieczkę międzyplanetarną .
Oglądałam nie-zła mama i tak mnie natchnęło bo jakos mi to takie bliskie . A gdy jestem jak ta Milena co ma za ważniejsze własne potrzeby to zaraz mi się włącza poczucie winy . Taka ludzka jestem po prostu .

A z dziejów przedszkolnych :

Pewnego dnia Olga mi oświadczyła ,że od dziś chce spać w przedszkolu . Byłam zdziwiona ale wyszłam naprzeciw potrzebom dziecka i pani Kamilce oświadczyłam iż od dziś moje dziecko leżakuje .
- Mamusiu ! A ja wcale nie spałam , wiesz ?
- Nie spałaś ? A co robiłaś ?
- Rozmawiałam z Wojtusiem !!!

Wojtuś ostatnio przewija się przez życie mojej córci . No jestem ciekawa .
Rejestruję pierwszą miłosć . Fascynujące !!!!


I dostałam karteczkę co Oleńka potrafi a nad czym musi popracować .
Jakoś nie przejęłam się faktem ,ze czterolatek musi popracowac nad wywiązywaniem się umow .
Zabrzmiało tak dorośle .
Ale warte zauważenia !

takie tam sobie

Pamiętam jak moja przyjaciółka powiedziała mi kiedyś
- Ja nie chce mieć dzieci ! Ja chyba nie lubię dzieci . Strasznie mnie dużo kosztuje przebywanie z nimi bo najczęsciej nie wiem o co chodzi.
Boze ... - pomyslałam z duchu - kocham swoje dzieci ale mnie też to dużo kosztuje i też jakby je nie rozumiem ... tylko ja dowiedziałam się o tym po porodzie i tak jakby nie mam już wyboru .

środa, 16 czerwca 2010

geniusz manualny !

Olga pokazuje tacie przyniesiony z przedszkola papierowy samolot.
- Patrz! co ja mam !
- Widze - odpowiada tata - Samolot masz ! Kto go zrobił ?
i wtem odzywa się dwuletnia dziewczynka imieniem Ida i z pewnoscią w głosie kzyczy
- JA !!!! - po czym dodaje - GUUUPKUUU!

niedziela, 13 czerwca 2010

Obserwatorzy