Minęło 20 dni szkoły i pierwszej klasy . Olga świetnie się znajduje w klasie . Siedzi razem z Olą , z którą chodziła również do zerówki i z którą się lubiła. Cieszę się . Pani wychowawczyni zrobiła na mnie dobre wrażenie . Jest plastyczką a klasa nazwana jest klasą artystyczną i ma dobry, ciepły głos choć jest stanowcza . Trochę trudniej jest w świetlicy ale mam nadzieję ,ze to minie . Zmieniła świetlice i teraz jest w świetlicy klas 1-3 . Byłam tam kiedyś aby porozmawiać z wychowawcą i zdziwił mnie tłok. Dzieci siedziały również na podłodze z braku wolnych miejsc . Masakra jakas. Mam nadzieję , ze tylko tak trafiłam . Zawsze jestem jednak zdania , ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Pozna dzieci .
Pani ze świetlicy zadziwiona moim zaniepokojeniem
- Olga ? narzeka ? Olga to taka rozrabiara :-) Nawet ją postraszyłam trochę , ze z mamą porozmawiam i oto mama
Dziś ją odbierałam ze świetlicy, byli na szkolnym palcu zabaw i zaskoczona byłam kiedy wychowawca zainteresował się czy jeszcze Olga narzeka . Pamięta . Dobry znak.
Będzie dobrze .
Ida tez świetnie w przedszkolu się czuje .
Mama w nowej pracy też . Już minęły dwa miesiące ... jeszcze 10 miesięcy i wracam do siebie .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz