Idka dziś kończy 5 lat. Wszystkiego co najlepsze córcia . Wszystkiego co najlepsze !
Czasem jestem zmęczona . Zamknęłabym się gdzieś gdzie nikt nie ma do mnie dostępu. Czasem się zamykam w toalecie ale po chwili widzę jak ktoś, jakieś małe rączki z drugiej strony dotykają klamki a następnie słyszę
- MAAAAmaaaaa??????
Czasem jestem wściekła gdy słyszę piskliwy głosik zapowiadający marudzenie . Marudzenie to coś co Idusia uwielbia robić . Mam wrażenie , że jak nie ma co robić to wpada na pomysł - oho ! Przecież zawsze mozna pomarudzić !!!
Czasem wkładam stopery do uszu bo nie mam siły odpowiadac na pytanie
- Ile to jest 160 ?
- Mama ? a to jest tak czy nie ? ( zupełnie nie wiem o co chodzi )
- a co mogę kupić za 5 złotych ? i co jeszcze ? i co jeszcze ?
Pamietam nasze pierwsze spotkanie . Pierwsze spojrzenie . Powiedziałam wtedy
- Kocham cię córcia !!!!
choć nie zwracała na mnie uwagi i marudziła .
Pamiętam jak nie chciała ssać piersi a potem jak sie dopadła to bolało . Bardzo.
Pamiętam, ze w szpitalu miałam koleżankę która rodziła w tym samym czasie - Mirellę . Pamiętam jak się z nią śmiałam z tych naszych dzieci .
I choć zmęczona bywam, wściekła bywam - BARDZO SIĘ CIESZĘ ZE JESTEŚ CÓRCIA !!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz