niedziela, 6 czerwca 2010

1,2,3,4,5,

Najbardziej na świecie chciałabym aby mnie było z pięć . ALe tak fizycznie bo psychicznie tak jakby jestem . Nie cierpię na rozpieciorzenie jaźni . Chociaż ???????
Tak fizycznie to :
Jedna Ja nosiłaby na rękach drugą córkę , tańczyłaby i skakała.
Druga Ja czytałaby ksiazeczki z Pierwszą , bawiła sie lalkami i kucykami , budowałaby domki .
Trzecia Ja gotowałaby obiad, sprzątała , prała i wyprasowała stertę piętrzącego się prania, piekła ciasta.
Czwarta Ja podawałaby śniadanie, obiad , kolację , przebierała , wychodziła na spacer, podawała picie , podawała lekarstwa , łagodziła spory , tłumaczyła i wyjaśniała.
Piąta Ja by odpoczywała po tygodniu pracy , czytałaby własne ksiązki , obejrzała film dawno przygotowany do obejrzenia , spała , robiła zdjecia .
A psychicznie ????
Psychicznie są priorytety .
Najpierw jest Czwarta Ja , potem łącznie Pierwsza z Drugą i tu jest czasem zgrzyt wielki . Następnie jest trzecia Ja a jak już mam serdecznie dosć to Piąta ja bierze górę i wychodzi z domu .
Walczę z Pierwszą , Drugą , Trzecią i Czwartą dajac racje bytu SOBIE .
Najcześciej jestem zadowolona i szczęsliwa wiec nie jest żle ale gdyby było mnie pięć to każda z tych częsci byłaby dopieszczona na maksa .
Ach ... jakby było fajnie :-)

No cóż ... ale trzeba sobie radzić wiec może w poniedziałek będę Pierwszą , we wtorek drugą , w środę trzecią , czwartek - czwartą a w piątek - piątą ?
Sobota i niedziela będę wash and go ?????


wiem ... nie da się a szkoda !
To teraz zamienię się w czwartą czyli złagodzę powstały spór o zabawki i podam śniadanie .
A potem zamienię się w Trzecią i ugotuję obiad .
Potem moze znajdę czas na bycie Piątą aby się przebrać z piżamy :-) .
Ale to MOZE bo w miedzyczasie okaże się , ze będę Pierwszą lub Drugą lub pierwszo-drugą razem :-)
To pa

Brak komentarzy:

Obserwatorzy