środa, 28 kwietnia 2010

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

sama nie wiem

Olga x augumentin x 1 .
Bomba .
Naprawde jest chorutka . Gorączka jak przychodzi to od razu z 36,6 wali do 39 . Zmieniam pileuszki jako zimne okłady , tulę i uspokajam .
A sama w nerwach bo tak nagle ? i nie skarzy się na nic ? nic ją nie boli ?

Kuźwa !!!!

A Iducha prześmieszna . Wczoraj poszłyśmy na rowerek a ze przyjemne z pożytecznym to pożytecznie sie też wybrała ze mną moja przyjaciółka Gosia . Ida na rowerku sie prawie nie ruszała . Łupała okiem od czasu do czasu na ciotkę ale kiedy tylko spojrzenia się spotkały - ciach i patrzy w dal . Ciotka zmieniła obiekt zainteresowania , łupanie okiem ale potem znowu ciach i że niby wcale nie patrzyła się nigdy więc o co chodzi tej kobiecie !!!! Mina marsowa . Czoło ściągniete. Cały czas.
Dopiero jak ciocia powiedziała PAPA , Iducha ożywiła się i zaczęła machać łapkami , krzyczec - papa ciocia .
Przesmieszna.

niedziela, 25 kwietnia 2010

Słowo na niedzielę

Spacerowo


I roboczo - kreatywnie



A oprócz tego to stwierdzam iż większość ludzi nie umie się porozumiewać .
W dobrych radach przemycają krytykę , w podziwie przemycają ironię , w życzliwości przemycają litość, w żarcie - złośliwości a potem dziwią jak to możliwe ,ze ludzie źle ich odbierają .
I to napewno coś nie tak to z tymi ludźmi jest , a nie odwrotnie !!!
Jakież to jest rurające . O m G!

środa, 14 kwietnia 2010

Płacz i zgrzytanie zębami

Wspominałam .
Olga nie bardzo do przedszkola ciągnie.
Po wyjściu z sali mówi
- Dziś płakałam !!!
- Co się stało ? Dlaczego płakałaś ?
- Nie rozmawiam z Tobą o tym !!!! Nic! ( serio ! po prostu nie rozmawia i już )
- ale Olga ! jesli płakałś to znaczy ,ze coś się stało. Nikt bez przyczyny nie płacze ! Musiało być ci smutno z jakiegoś powodu !!!

potem wieczorem powiedziała
- płakałam za mamą !
Okropne !

No ale powiem co dalej . Długo się zastanawiałam o co chodzi i mam przeczucie ,ze chodzi o płacz . Ciocia Magda z przedszkola mówiła do mnie
- Olga sie obraża i zaczyna płakać . Mówię jej ,ze musi powiedzieć bo nie jestem wróżką .
Akceptuję taki stan bo dobrze by było gdyby sie dziecko nauczyło artykułowac swoje uczucia .
Natomiast wczoraj ubierałam Olgę i zachciało jej się jeszcze siusiu. Pobiegła . Nie mając co robić obserwowałam przez okienko dzieci i ciocicę Kamilę . Ciocia Kamila rozdawała picie dzieciom i jedna dziewczynka zaczęła płakac bojąc się ,ze dla niej nie wystarczy . Co na to ciocia Kamila ?
- Przestan Asia płakać !!! ciocia nie lubi HISTERYCZEK !!! - ze złością i podniesionym głosem powiedziała ciocia Kamila .
Noż kurwa . Moze jestem przewrażliwiona ale nie chciałabym aby wychowawca nazywał moje dziecko HISTERYCZKĄ tylko dlatego ze sie ono boi bo powód strachu być moze jest prozaiczny dla cioci Kamili ale nie dla małej dziewczynki .

I musze pomyśleć znowu co z tym zrobić .
Z całą pewnościa musze poznać prawdę .

wtorek, 13 kwietnia 2010

Obserwatorzy