poniedziałek, 22 lutego 2010

Poniedziałek

Jestem na etapie
- Olga ! Ale musisz powiedziec mamie albo tacie czego chcesz ! Musisz mówić ! Jak płaczesz to nikt nie wie dlaczego . Lepiej jest powiedzieć !
Bo tak : moja córka momentalnie wpada w płacz .
- Odłoze coś na miejsce a okazuje sie ,ze jeszcze chce tym sie bawić - płacz
- usiądne w miejscu gdzie miała plan się bawić - płacz
- wyłączę bajkę którą oglądała jednym okiem - płacz .

Olga ! Mów dziecko ! Mów ! A napewno dojdziemy do porozumienia !

Olga sie popłacze . Siedze, trzymam na kolanach , przytulam , tłumacze . Już się jej udaje czasem po krótkiej chwili płaczu powiedzieć o co chodzi . Tym jestem uradowana .

I jeszcze jedno zauważyłam .

Ostatnio , kiedy jestem dużo spokojniejsza ona nadwyręża moją cierpliwośc .
Ja odnosze wrażenie ,ze jakby chciała mnie sprawdzić kiedy w końcu nie wytrzymam . Jest mi cięzko to wytrzymać . Czasem musze wyjść ,zeby nie strzelić w tyłek .
Wczoraj kładę ją do łózka spać .
- Połóz się - mówię - posiedze z Tobą jesli chcesz
- Nie - ciach kołdra i poducha na podłogę lecą,
Ja siedze i oddycham .
Olga zaczyna walić nogami i rękoma w łózko .Jest głośna .
Ja siedze i oddycham i myślę sobie - jak Idę obudzi to jej zdzielę !
Olga zaczyna głośno śpiewać wiedząc ,ze będe zła gdy obudzi spiącą obok Idę .
- Musze wyjśc na chwile Olga ! Zaraz przyjdę - bo nie mogę już oddychać .
- słysze płacz .
- Trudno - myslę - lepiej jak troche popłacze bo wyszłam niż ppłaczę bo ją zdzieliłam przez sowją niecierpliwosć . Wracam .
Widze ją jak wyszła z łózka i bawi się karocą .
- Chcesz z nią spać ? - pytam
- tak ! - odpowiada
- to prosze ! Idź spać z karocą !
Kładzie się .
- Posiedzisz troszkę ? -pyta
- Posiedze córcia . Spij spokojnie
Zasypia .

Oddycham . Jestem dumna . Mnie takie rzeczy cieszą .

Obserwatorzy