piątek, 12 lutego 2010

Piatek rano

Siedzimy w Olgą w kuchni przy stoliku. Ona rysuje , ja stukam w klawiaturę i przysłuchuję się co tam sobie szapcze pod nosem
- A teraz narysuję swojego chłopca - mówi
- Olga ? Ty masz swojego chłopca ? - pytam się
- To nie było śmieszne , Mamoooo !!!!

Obserwatorzy