wtorek, 19 stycznia 2010

dzień jak co dzień

Ja nie mogę .
Ja ciagle o chorobach ale u mnie ciągle choroby.
Ida od trzech tygodni ma katar .
Idzie do alergologa bo niemożebne doprawdy aby taki stan się ciągle utrzymywał.
Olga z katarem.
Nudzi im się w domu jak jasny gwint. Kiedy przychodze po pracy są już tak znudzone ,ze prawie wykończone .

Co ja mogę z nimi robić ...
AAAAA....
Bo już pomysłów nie mam.

5 komentarzy:

Joanna pisze...

Wiesz co? Jerz tez ciągle zakatarzony chodził a wiesz dlaczego?? Bo mu Basia przynosiła, u niej trwało chwilkę a u niego wieki. Wiadomo, Basię mogę szprycować troszkę mocniejszymi lekarstwami. Ale! W grudniu zaczęłam Basi dawać tran w cytrynowym syropie i rutinaceę i o dziwo od stycznia chodzi. I katarów niet. Fakt że Jerzy nadal przytkany, ale mamy bardzo sucho w domu i to dlatego. Od początku tygodnia młody też dostaje tran i jakoś nie wymiotują po nim ( a tego się obawiałam jak JA spróbowałam tego tranu ;). Więc chyba ten tran faktycznie działa. Może spróbuj, może Twoim panienkom tez posmakuje. ;)

MCK pisze...

nie sądzę ,ze Oldze ... Ona jak francuski piesek ma podniebienie ale dzięki za radę

Joanna pisze...

Ale wlasnie to jest najlepsze, Basia jest takim niejadkiem ze się zastanawiam za jakie grzechy...
a bez problemu pije tran. Myślałam, ze po pierwszym razie młoda pusci pawia a okazało się, że jej smakuje, wieć kto wie jak Twoje zareagują. :)

Anonimowy pisze...

Awi pisze...
A może sprawdz 3 migdal u nas od wiecznego kataru jest bardzo powiekszony i on jest glowna przyczyna,teraz mamy szlaban na zlobek zeby podratowac ten migdal bo jak nie to pod nóż a młody troche za maly (2,5) na takie zabiegi więc odwlekamy w czasie, choc musze kombinowac z opieka bo babci na miejscu brak:(I tez podaje tran cytrynowy pije chetnie juz druga zime ale spektakularnych efektow nie widze-powodzenia

Anonimowy pisze...

ja 28- wizytę u alergologa . Od tego zacznę . Ona chodziła do prywatnej kliniki laryggologicznej więc myślę ,ze trzeci migdał jednak nie . Monitura

Obserwatorzy