- Co malujesz ? - pytam Olgę
- Żyrafę
- Acha ... O ! Szyję namalowałas ?
- Nie ! To jest noga ! - odpowiada Olga
- Acha ...
Po chwili
- O ! Drugą nogę namalowałaś - podziwiam dzieło córki
- Mamo ! To są dwie kreski
Choćbym nie wiem jak się starała i tak jestem Kozą !!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz