A jak u Pierwszej w przedszkolu?
Wydaje mi się , że jest bombowo .
Olga chodzi jak urzeczona . Uczy się piosenek w zastraszającym tempie . Jest wesoła, zaczyna się otwierać na inne dzieci. Podekscytowana .
Ida już przyzwyczajona do żłobka . Chętnie idzie mówiąc nam - ka ka i machając łapką . Wychodzi usmiechnięta .
Łżej matce - wariatce na duszy bo łatwiej się żyje z myslą , że dzieci jej są zadowolone.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz