piątek, 25 września 2009

Własnie zwolniłam się z pracy na chwilę aby odebrać pilnie wyniki morfologii i moczu Pierwszej , gdy pani w telefonie zakomunikowała
- Proszę przyjechać po Idusie bo ma temperaturę 38 stopni C.
Pięknie :-) po prostu pięknie .
Idusia wczoraj wróciła do żłobka po chorobie.

Hhahaha .

A jutro mielimy jechać do cioci Kamili...
A zostaniemy w domusiu i bedziemy się kisić .I upieczemy babeczki . I będziemy się przytulać cały dzień . Leżeć i się przytulać .

PS. Dzieciaki mają ostatnio jazdę na sen z rodzicami . Pierwsza maszeruje z hefalumpkami i SWOJĄ POCIELĄ do naszego łózka nocą , Druga płacze do czasu kiedy nie zostaje rozłożona na ciele matki .
Ja to lubię . Czuję się taka potrzebna . Hahahaha.

1 komentarz:

sakora pisze...

a macie łóżko przynajmniej 1,6 m szerokości?

Obserwatorzy