sobota, 11 lipca 2009

Wyciąganie

Wyciąganie jest najśmieszniejszą sytuacją w moim życiu
- Jesssuuuu! Ubabrana w tych bachorach jesteś ! musze cię wyciągnąć na dyskotekę ! – mówi singielka
- z doświadczenia wiem jak to jest z dziećmi . Wyciągnęłam swoją dzieciatą koleżankę na miasto i była mi potem bardzo wdzięczna – mowi inna singielka

Jakby macierzyństwo stanowiło upośledzenie i trzeba takiej matce pokazać ,ze istnieje jeszcze świat, cudny świat pełen rozkoszy , zaskoczeń , przyjemności , zabawy .
Ale daję się „ WYCIĄGAĆ „ na to miasto i potem jestem wielce rozczarowana tym cudnym światem bo jakoś oprócz prania mózgu piwem lub drineczkiem , oprócz ewentualnego poznania nawalonego w trupa potencjalnego męża dla singielki , oprócz żenujących rozmów jak to się żyje od imprezy do imprezy , nie ma NIC . NIC !

Moje singielki są conajmniej dziwne bo nie odnosi się to rzecz jasna do wszystkich singielek. Nie przyjmują do wiadomości ,ze mnie już to nie bawi co ich bawi . Zgrywam się ! Zresztą co mam robić . Sytuacji swojej nie zmienię a przecież nie przyznam się ,ze się wpierdoliłam w macierzyństwo , tak ???? Wiedzą lepiej.
No otóż .
Bardzo jestem rada , że jestem tu i teraz . Że mam to i tamto i nic ale to nic – nie chciałabym zmienić . Nawet za możliwość spania w sobotę do 12 – stej , albo nawalenia się tak , że nie ma się kolejnego dnia bo leżysz w łóżku z mokrą szmatą na głowie i kacem moralnym w środku , albo za możliwość wyjścia z domu teraz zaraz i już , albo za możliwość przewalenia całego dnia przed kompem lub telewizorem .
No bo w sumie tym się różnimy . Ja mam obowiązki – ty ich nie masz .
Ale czy obowiązek musi być krzyżem pańskim ? Dla jednych sprzątanie to przykrośc a Perfekcyjna Pani Domu nie mogłaby bez tego żyć .
Ja gdy gotuję zupę dla dzieci to jestem cała szczęśliwa ,że im smakuje .
Gdy kąpie je , jest mi przyjemnie gdy patrzę jak się chlupią wodą i cieszą z tego.
Dla mnie większość obowiązków jest przyjemnością .
Czasem się wypalam . Nie zaprzeczę . Ale wtedy sama siebie wyciągam na weekend w miłe miejsce i ładuję akumulatory . Nikt mie nie musi wyciągać . Sama wiem co dla mnie najlepsze .
A teraz idę czytać bo Druga śpi .
Pa

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

o muszą byc dużo młodsze singielki, takie bliżej dwudziestki.
ostatecznie takie tuż przed trzydziestką, co bardzo by mnie zdziwiło, bo takie raczej zapijałyby robaka, zazdroszcząc, że nie mają jak ty.
hę?

MCK pisze...

no właśnie są starsze ode mnie hahahaha a ja jak wiesz już wiekowa hahaha

Anonimowy pisze...

w takim razie COŚ Z NIMI NIE TAK i oto mamy odpowiedź, dlaczego są singlami z "wyboru" :D

sakora pisze...

single z wyboru? BWUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA... nigdy nie uwierzę!

Anonimowy pisze...

no właśnie - dla nich posiadanie rodziny to jakaś taka hmmm ... ułomność?
tymczasem wiele z nich po cichu o tym marzy.

panama pisze...

o jak ja Ci dziękuję że to napisałaś :)

confianza

Obserwatorzy