Wyciąganie jest najśmieszniejszą sytuacją w moim życiu
- Jesssuuuu! Ubabrana w tych bachorach jesteś ! musze cię wyciągnąć na dyskotekę ! – mówi singielka
- z doświadczenia wiem jak to jest z dziećmi . Wyciągnęłam swoją dzieciatą koleżankę na miasto i była mi potem bardzo wdzięczna – mowi inna singielka
Jakby macierzyństwo stanowiło upośledzenie i trzeba takiej matce pokazać ,ze istnieje jeszcze świat, cudny świat pełen rozkoszy , zaskoczeń , przyjemności , zabawy .
Ale daję się „ WYCIĄGAĆ „ na to miasto i potem jestem wielce rozczarowana tym cudnym światem bo jakoś oprócz prania mózgu piwem lub drineczkiem , oprócz ewentualnego poznania nawalonego w trupa potencjalnego męża dla singielki , oprócz żenujących rozmów jak to się żyje od imprezy do imprezy , nie ma NIC . NIC !
Moje singielki są conajmniej dziwne bo nie odnosi się to rzecz jasna do wszystkich singielek. Nie przyjmują do wiadomości ,ze mnie już to nie bawi co ich bawi . Zgrywam się ! Zresztą co mam robić . Sytuacji swojej nie zmienię a przecież nie przyznam się ,ze się wpierdoliłam w macierzyństwo , tak ???? Wiedzą lepiej.
No otóż .
Bardzo jestem rada , że jestem tu i teraz . Że mam to i tamto i nic ale to nic – nie chciałabym zmienić . Nawet za możliwość spania w sobotę do 12 – stej , albo nawalenia się tak , że nie ma się kolejnego dnia bo leżysz w łóżku z mokrą szmatą na głowie i kacem moralnym w środku , albo za możliwość wyjścia z domu teraz zaraz i już , albo za możliwość przewalenia całego dnia przed kompem lub telewizorem .
No bo w sumie tym się różnimy . Ja mam obowiązki – ty ich nie masz .
Ale czy obowiązek musi być krzyżem pańskim ? Dla jednych sprzątanie to przykrośc a Perfekcyjna Pani Domu nie mogłaby bez tego żyć .
Ja gdy gotuję zupę dla dzieci to jestem cała szczęśliwa ,że im smakuje .
Gdy kąpie je , jest mi przyjemnie gdy patrzę jak się chlupią wodą i cieszą z tego.
Dla mnie większość obowiązków jest przyjemnością .
Czasem się wypalam . Nie zaprzeczę . Ale wtedy sama siebie wyciągam na weekend w miłe miejsce i ładuję akumulatory . Nikt mie nie musi wyciągać . Sama wiem co dla mnie najlepsze .
A teraz idę czytać bo Druga śpi .
Pa
sobota, 11 lipca 2009
czwartek, 9 lipca 2009
niedziela, 5 lipca 2009
piątek, 3 lipca 2009
wspólne śniadanka . Uwielbiam je :-)
czwartek, 2 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




