wtorek, 19 maja 2009

Wczoraj

Wczoraj wchodzę z jasnej kuchni do ciemnego pokoju dzieci z mokrą pieluszką aby połozyć ją na gorącej głowie Cesarzowej i pytam
- Gdzie Ty masz tą główkę ?
Na co Cesarzowa łapie się za głowę i mówi
- tutaj gdzieś ona jest. :-))))
Bidulka jest chora okropnie. Natomiast Ida w kropki . Ospa wita . Luz .

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Awi...
Boze współczuje tej ospy moj synek od poniedzialku poszedl do zlobka po 3 tygodniowej przerwie chorobowej i dzis sie dowiedzialam ze panuje ospa w starszej grupie- a za 4 tyg jedziemy na urlop i juz to czarno widze -zdrowka wam zycze

MCK pisze...

Awi ! Ja miałam na urlopie w Chorwacji ospę u Cesarzowej . Zabrałam przezornie leki , poczytałam w internecie o ospie żebym nie była zaskoczona i jechałam . Spoko . I na urlopie da się przeżyć , byle chronić przed słońcem

Obserwatorzy