czwartek, 22 września 2011

Ostatnio Olga zapytała
- Mamo ? a mozesz urodzić jeszcze dziecko ?
Hmmm... no niby mogę . Jeszcze . Czy chcę ? no jakby chciałabym takiego małego człowieka . Czasem myślę ,ze mogłabym rodzić co trzy lata bo po trzech latach jestem już stęskniona za małymi stópkami i rączkami .
Dałam telefon i mówię . Zadzwoń do taty .
- Tata? a mama moze jeszcze urodzić dzidziusia ?
Mąz rzekł - Tak .
No i jakby nie wiem co z tym zrobić .

Z pracy bym sie uwolniła na trochę ... warto przemyśleć .

wtorek, 20 lipca 2010

Wracam do starej zasady

www.pierwsza-corka.blogspot.com
www.druga-corka.blogspot.com

niedziela, 4 lipca 2010

Tęsnię już za moimi

Bardzo tęsknię ale już jutro uściskam te moje cudowne ryjki .
Ida - rozmawia ze mna przez telefon ! Jakie to cudne . Olga pyta mi się jadąc w samochodzie - dlaczego skręciłas na czerwonym ? Pękajaca z dumy nad spostrzegawczością mojej córki odpowiadam , ze tam miałam zieloną strzałkę i wtedy można skręcac pod warunkiem , ze .... t ra lalala.
One rosną ! Olga niedługo konczy 4 lata , Ida dwa . Matko !!!!
Ja bym chciała jeszcze dzieci !!!!
Dzieci są super .

wtorek, 29 czerwca 2010

No właśnie .
Czy moja córcia Ida mnie zabije za tą fotkę poniżej jak dorośnie ?
No mam nadzieję ,ze nie . Mam tez nadzieję ,ze nawet sie nie obrazi na mnie lecz będzie się śmiać z własnej cudownosci .
Bo dla mnie to jest cudowne . Takie proste , takie naturalne , takie niewinne , takie zwykłe , takie pomysłowe , takie dokładne, takie eksperymentalne , takie nie przesiąknięte kulturą , wychowaniem, przekonaniami, wzorami , postawami.
Takie dziecięce !!!! Przede wszystkim takie !
Dla mnie takie fragmenty życia ukazują charakter, temperament , dziecko . Taką niewinność , która z biegiem lat zaniknie . Nie taki mój cel pisania bloga żeby zawstydzać moje dzieci . Nie jest to żaden wstyd ,ze dziecko sika ( bo żeby była ścisłosć , nie tolerowałabym mojego bobasa w wieku 18 lat w taki sposób ekserymentujacego ) .
Mnie osobiście to rozczuliło.
Moje dzieci sa rózne , różniste . Raz maja wspaniały humor i mówią dzień dobry i dziękuje a raz mają zły i fuczą , histeryzują i są nie do zniesienia . Ale dla mnie są i tak najwspanialsze na świecie i wyjątkowo wyjątkowe i nie ma innego nie wiem jak grzecznego, ułożonego , dobrze wychowanego, rezolutnego dziecka , które byłoby lepsze . Oczywiście dla mnie bo niestety licze sie z tym ,ze inne mamy mówią tak o swoich dzieciach ( choć nie wiem dlaczego !!!! hahahahahah ! )

niedziela, 27 czerwca 2010

Grunt to nie obsikać sobie bucików



I kulturalnie zakopać :-)

sobota, 26 czerwca 2010

Misia psotnisia



I Olusia









środa, 23 czerwca 2010

Tralalala - pierwsza miłosć

Przeszło mi trochę bo wypoczęłam co nie znaczy , ze czasem dzieci wysłałabym na długą wycieczkę międzyplanetarną .
Oglądałam nie-zła mama i tak mnie natchnęło bo jakos mi to takie bliskie . A gdy jestem jak ta Milena co ma za ważniejsze własne potrzeby to zaraz mi się włącza poczucie winy . Taka ludzka jestem po prostu .

A z dziejów przedszkolnych :

Pewnego dnia Olga mi oświadczyła ,że od dziś chce spać w przedszkolu . Byłam zdziwiona ale wyszłam naprzeciw potrzebom dziecka i pani Kamilce oświadczyłam iż od dziś moje dziecko leżakuje .
- Mamusiu ! A ja wcale nie spałam , wiesz ?
- Nie spałaś ? A co robiłaś ?
- Rozmawiałam z Wojtusiem !!!

Wojtuś ostatnio przewija się przez życie mojej córci . No jestem ciekawa .
Rejestruję pierwszą miłosć . Fascynujące !!!!


I dostałam karteczkę co Oleńka potrafi a nad czym musi popracować .
Jakoś nie przejęłam się faktem ,ze czterolatek musi popracowac nad wywiązywaniem się umow .
Zabrzmiało tak dorośle .
Ale warte zauważenia !

Obserwatorzy