poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Zdjęcie niewyraźne bo bylo robione w pospiechu :-) i w ciszy , żeby kozy nie przestraszyć .
Czaicie ? bo ja cala w strachu



A co u mnie ?
U mnie też nadchodzi ten dzień kiedy jedno i drugie dziecko zmierzy się z kolejną swoją własną drogą - żłobek i przedszkole . Pierwsza poradzi sobie doskonale a Druga ... ? Nie wiem . Druga chciałaby przebywać z kims kogo zna , nie lubi na dzień dzisiejszy obcych , czuje się zagubiona w nowym otoczeniu . Serce mi znowu popęka . Nie pójdę ją odprowadzić . Zrobi to mąż . Ja bym płakała.



PS. Z frontu żłobkowego : Ida jak płakała przy przekazywaniu tak płakała aż usnęła. Pękło mi serducho . Mam je teraz dwa.
Z frontu przedszkolnego : Olga troche niesmiało weszła na salę . Nie było jeszcze dzieci ale złapała ciocię za rękę i poszła do zabawek . Zrobiła PAPA czyli pogodziła się z mylą , ze idziemy i nas nie będzie . Ufff..

wtorek, 25 sierpnia 2009

W poszukiwaniu

Dobrze ... pójde ale musze sprawdzić czy mama napewno nie zniknela



Buleczka dobra i owszem ale gdzie jest mama ?????




środa, 19 sierpnia 2009

:-)

Dostalam smsa od taty moich dzieci
" Ida ciągle je . Teraz zjadla buleczkę , trzyma w ręku dwa rodzaje ciastek i krzyczy zeby dac jej kielbaskę."

Co prawda , to prawda . Uwielbia spożywac . Wszystko i w kazdej ilosci .

Zaczela się tez ruszac. Radoche ma z poruszania jak nie wiem . Rzuca się od fotela do kanapy i to nie mozna nazwac chodem . To sprint . Pięknie jej to wychodzi .
I dalsza częsc zgaduj zgaduli
Kto mial większą radochę :-)



wtorek, 11 sierpnia 2009

niedziela, 9 sierpnia 2009

Kuchareczki

Co dziś jemy Ida ? Moze to ?
E tam ! Tyle gotowania . Ja dzwonię po pizzę !


poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Emocji było tysiąc . Była sukienka , była zabawa i był płacz . Trochę bez łez ale zawsze :-). Poszło o sukienkę . Znudziła się i juz

Jeśli chodzi o moje emocje to wróciłam do siebie - hahahaha

niedziela, 2 sierpnia 2009

Mój bąbel jest taki stary ...

Dzisiaj ta dziewczynka konczy trzy lata . Dni czasem się zlewają ale TEN pamietam jak dziś . Kiedy ją zobaczyłam uznałam ją za najpiękniejsze dziecko na świecie - hahahahaha . I miałam rację . Dowód ponizej :-)

Inne dzieci były nie takie . Miały za dużo włosów albo za mało albo za grube były albo za bardzo opuchnięte a Ona ? Ona była w sam raz :-)
Ma dużo energii w sobie . Kocha . Lubi kochać :-)Lubi wiatr we włosach , eksperyment , próby .
Jest mądra .


Nie mogę się napatrzeć na nią !!! Dzień mija a mi ciągle jest mało.
Ale potrafi również prowokować , manipulować co świadczy o tym ,że jest bystra .
OLGA ! JAK CIĘ KOCHAM NIE POWIEM NO BO NIE WYPOWIEM .
TAK CIĘ DZIECKO MOJE KOCHAM .
TAK MOCNO !!!




Obserwatorzy