Czy tez macie problemy z literką z z kropką ?
Ja jak napiszę tą lierkę to mi delejtuje całe zdanie . Czy to normalne ?
Co mam z tym zrobić bo to troche męczące .
U mnie ? Dzieci chore . Norma . Czy to już tak będzie ? Pierwsza wychodziła już prawie ( o teraz nie delejtuje . Ja nie wiem o co chodzi , doprawdy ) i ...wróciła do punktu wyjścia czyli kaszle prawie do haftowania .
niedziela, 31 maja 2009
czwartek, 21 maja 2009
Dzień średni
Dzień średni wczoraj miałam . Powiedziałabym , ze był fatalny i jakoś mam wrażenie ,że dziś będzie podobnie. Nienawidzę bowiem jak moje dzieci chorują . Kazdy przejaw choroby w moich oczach wygląda prawie śmiertelnie . Katar w moich oczach zawsze ma powikłanie - zapalenie ucha srodkowego a zapalenie ucha środkowego - głuchotę . Tak wiem . Przegięcie z mojej strony. Ale powiem Wam szczerze , ze skąś się to wzięło . Moja mama w ciągu miesiąca przeszła na druga stronę tęczy a zaczęło się od ... niby zaburzeń psychicznych według lekarzy . Nie mam zaufania do lekarzy. Nie wierzę w ich wiedzę . Uważam , że działają rutynowo , nie analizują całego dziecka a jedynie poszczególną jednostkę chorobową co wpływa na nietrafne diagnozy. Moja pediatra non stop przepisuje dzieciom antybiotyki . Wiadomo . Dla lekarza bezpieczniej bo wyleczy dziecko . Dla dziecka - mniej fajnie ale co tam . Tu nie chodzi przeciez o całokształt . Kazdy objaw choroby jest dla mnie paralizujący . Wpadam w panikę , nie mogę spać . Ogólnie chujnia wielka. Nawet teraz jak jestem w pracy to martwię się czy czegoś Maciek nie przeoczy.
Boję się straszliwie o moje dzieci.
Boję się straszliwie o moje dzieci.
środa, 20 maja 2009
Mało dziś spałam
Po pierwsze Pierwsza zaraziła mnie anginą . Całe gardło mam zawalone , po drugie Druga oprócz ospy dostała katar i nie mogła spać . Co skutkuje również moim brakiem snu .
wtorek, 19 maja 2009
Wczoraj
Wczoraj wchodzę z jasnej kuchni do ciemnego pokoju dzieci z mokrą pieluszką aby połozyć ją na gorącej głowie Cesarzowej i pytam
- Gdzie Ty masz tą główkę ?
Na co Cesarzowa łapie się za głowę i mówi
- tutaj gdzieś ona jest. :-))))
Bidulka jest chora okropnie. Natomiast Ida w kropki . Ospa wita . Luz .
- Gdzie Ty masz tą główkę ?
Na co Cesarzowa łapie się za głowę i mówi
- tutaj gdzieś ona jest. :-))))
Bidulka jest chora okropnie. Natomiast Ida w kropki . Ospa wita . Luz .
poniedziałek, 18 maja 2009
Było by nawet super
było by gdyby mi się w ostateczności Pierwsza nie pochorowała.
W sobotę dostała gorączki . Myślałam ,ze inhalatorem potraktuję i ulży ale w niedzielę angina dała znć po całości . Pierwsza była tak słaba , że płakać mi się chciało . Skończyło się szpitalem i zinnatem , którego nie dało się jej wlac w gardło . Obrzygała się , poryczała . Dziś powtórka z rozrywki . Nie dało rady . Zwolniłam się z pracy , Maciek poleciał do lekarza i okazało się ,ze augumentin jest znośniejszy do przełknięcia . Zinnatem ponoć zajmują się wielkie koncerny aby złamac gorzki smak i nic nie daje rady.
Byłam wczoraj podczas podawania zinnatu bezradna , poryczałam się razem z Pierwszą ale śmiać mi się też chciało .
Druga położona już w łózeczku darła pyszczola , ze wcale nie chce być tam gdzie jest. Mówię Wam natomiast jaka z niej się truśka zrobiła jak zajmowaliśmy się podawaniem antybiotyku Pierwszej . Pierwsza się darła prawie w niebogłosy a Druga położyła się na wznak i prawie nie ruszała gałkami ocznymi , żeby nie robić szumu . Maciek mówi , ze nie ruszała się żebyśmy się do niej przypadkiem nie przyczepili . Udawała, że śpi :-) .
A co wybrała Druga na roczku niebawem :-)
W sobotę dostała gorączki . Myślałam ,ze inhalatorem potraktuję i ulży ale w niedzielę angina dała znć po całości . Pierwsza była tak słaba , że płakać mi się chciało . Skończyło się szpitalem i zinnatem , którego nie dało się jej wlac w gardło . Obrzygała się , poryczała . Dziś powtórka z rozrywki . Nie dało rady . Zwolniłam się z pracy , Maciek poleciał do lekarza i okazało się ,ze augumentin jest znośniejszy do przełknięcia . Zinnatem ponoć zajmują się wielkie koncerny aby złamac gorzki smak i nic nie daje rady.
Byłam wczoraj podczas podawania zinnatu bezradna , poryczałam się razem z Pierwszą ale śmiać mi się też chciało .
Druga położona już w łózeczku darła pyszczola , ze wcale nie chce być tam gdzie jest. Mówię Wam natomiast jaka z niej się truśka zrobiła jak zajmowaliśmy się podawaniem antybiotyku Pierwszej . Pierwsza się darła prawie w niebogłosy a Druga położyła się na wznak i prawie nie ruszała gałkami ocznymi , żeby nie robić szumu . Maciek mówi , ze nie ruszała się żebyśmy się do niej przypadkiem nie przyczepili . Udawała, że śpi :-) .
A co wybrała Druga na roczku niebawem :-)
I oto ...

niedziela, 17 maja 2009
DZIŚ WYPRAWIAMY ROCZEK
Małemu króliczkowi

Który za chiny ludowe nie chciał dac załozyć sobie króliczych uszów na łepetynkę .
Z dużej ilości fotografii - tylko jedna nadawała się względnie do ujawnienia :-) . Była w miarę ostra . Mam obecnie kłopoty dotyczące ostrości bo od kiedy mała raczkuje nie ma chwili kiedy nieruchomo siedzi i nie jest dobrym i posłusznym modelem . No chyba że śpi .
Jestem zaskoczona też ,że tak łatwo poszło z przeprowadzką do wspólnego pokoju . Już pierwsze koty za płoty były podczas urlopu kiedy był taki mus i juz . Myślałam ,ze w domu będzie dużo gorzej . Zawsze się nastawiam na najgorsze . Bez sensu . Cesarzowa w końcu poczuła się na równi i jest duzo grzeczniejsza . Cicho idzie spać , nie robi zbytnich jazd jak było dotychczas. Ja w koncu odżyłam. Jak błogo jest siedzieć w swoim własnym pokoju i robic co dusza tylko zapragnie. Troche wcześniej wpedziłam się w niezbyt komfortową sytuację bo uważałam , że sen rzecz święta . Ja nie lubię jak mi ktoś odkurza kiedy śpię i czynię podobnie a przynajmniej staram się . Kiedy Druga spała , ja siedziałam w kuchni . Luz . Nie nudziłam się ale ... było niewygodnie . Teraz odżyłam .
Idę robić kawkę . Muszę wykorzystać chwilę dla siebie , hahahahaha . Druga śpi a Pierwsza z Maćkiem w kinie. Chata dla siebie . Dzizus ! Jak fajnie .
I będę robić nic ,nic będę robić a robić nic to znaczy nic nie robić ...
A fajne jest to , że tutaj można tak łatwo zdjęcia wklejać .

Który za chiny ludowe nie chciał dac załozyć sobie króliczych uszów na łepetynkę .
Z dużej ilości fotografii - tylko jedna nadawała się względnie do ujawnienia :-) . Była w miarę ostra . Mam obecnie kłopoty dotyczące ostrości bo od kiedy mała raczkuje nie ma chwili kiedy nieruchomo siedzi i nie jest dobrym i posłusznym modelem . No chyba że śpi .
Jestem zaskoczona też ,że tak łatwo poszło z przeprowadzką do wspólnego pokoju . Już pierwsze koty za płoty były podczas urlopu kiedy był taki mus i juz . Myślałam ,ze w domu będzie dużo gorzej . Zawsze się nastawiam na najgorsze . Bez sensu . Cesarzowa w końcu poczuła się na równi i jest duzo grzeczniejsza . Cicho idzie spać , nie robi zbytnich jazd jak było dotychczas. Ja w koncu odżyłam. Jak błogo jest siedzieć w swoim własnym pokoju i robic co dusza tylko zapragnie. Troche wcześniej wpedziłam się w niezbyt komfortową sytuację bo uważałam , że sen rzecz święta . Ja nie lubię jak mi ktoś odkurza kiedy śpię i czynię podobnie a przynajmniej staram się . Kiedy Druga spała , ja siedziałam w kuchni . Luz . Nie nudziłam się ale ... było niewygodnie . Teraz odżyłam .
Idę robić kawkę . Muszę wykorzystać chwilę dla siebie , hahahahaha . Druga śpi a Pierwsza z Maćkiem w kinie. Chata dla siebie . Dzizus ! Jak fajnie .
I będę robić nic ,nic będę robić a robić nic to znaczy nic nie robić ...
A fajne jest to , że tutaj można tak łatwo zdjęcia wklejać .
sobota, 16 maja 2009
piątek, 15 maja 2009
Jak wszyscy to i ja
Próbuję sie znaleźć w rzeczywistości i szukam dobrego miejsca dla swojego dupska .
Blogger ????
Zobaczymy .
Z nowości to :
moja młodsza roczna córka , ten mały bobas , wczoraj , całym cielskiem rzuciła się na starszą trzylatkę, szarpiąc jej bluzeczkę bo ta ... zabrała jej zabawkę .
W sumie trochę się nie dziwię .
Jak długo można to znosić ? I tak była cierpliwa :-)
Blogger ????
Zobaczymy .
Z nowości to :
moja młodsza roczna córka , ten mały bobas , wczoraj , całym cielskiem rzuciła się na starszą trzylatkę, szarpiąc jej bluzeczkę bo ta ... zabrała jej zabawkę .
W sumie trochę się nie dziwię .
Jak długo można to znosić ? I tak była cierpliwa :-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
